Blog książkowy z recenzjami książek. Aschlee recenzuje. Opinie i oceny.

niedziela, 16 czerwca 2019

Gwiazdy Oriona

"GWIAZDY ORIONA"


Autor- Aleksander Sowa
Liczba stron- 352
Wydawca-Lira
Rok wydania- 2019
Kategoria- Thriller, Sensacja, Kryminał

OPIS:
U schyłku PRL przez Śląsk i Zagłębie przetacza się fala tajemniczych, brutalnych zabójstw. Milicja pozostaje bezsilna. W nowej rzeczywistości III Rzeczypospolitej kobiety wciąż giną, a policjanci bezskutecznie szukają seryjnego mordercy. Kiedy ofiarą staje się siostrzenica premiera, zostaje powołana specjalna grupa operacyjna, do której trafia szeregowy Emil Stompor. Rozpoczynający karierę młody policjant musi zmierzyć się z nietypowym i trudnym zadaniem. Wplątuje się w bardzo niebezpieczną rozgrywkę, w której stawką jest życie wielu ludzi. Także jego samego.

RECENZJA:
Rozpoczynając swoją przygodę czytelniczą z „Gwiazdami Oriona“ Aleksandra Sowy byłam bardzo ciekawa tego, co w niej znajdę. To pierwsza książka tego Autora, którą miałam okazje przeczytać. Znalazłam wiele pozytywnych opinii na jej temat i bardzo chciałam sprawdzić czy i mnie przypadnie do gustu. Książka od początku mnie zainteresowała, lecz po dobrnięciu do pierwszego zabójstwa kobiety przeżyłam  Deja vu. Mianowicie przypomniała mi się,  już jakiś czas temu przeze mnie czytana i recenzowana opowieść pt. „Skorpion” Krzysztofa Wójcika. Niestety nie było to udane i przyjemne spotkanie. Opis popełnionej zbrodni, a raczej charakter i zachowanie mordercy był bardzo podobny. Facet zabija kobietę po czym zaczyna się masturbować. O nie !!!- pomyślałam. Kolejna książka o zboczeńcu zabijającym kobiety i biegającym za nimi z członkiem w ręce. Wahałam się czy czytać ją dalej.  I miałam racje, podjęłam słuszną decyzje,  by nie odstawić jej na półkę tylko zagłębić się w tę historie.
Jest mi niezmiernie miło, że otrzymałam szanse zrecenzowania „Gwiazd Oriona”. W porównaniu do książki , o której pisałam na początku Autor nie skupia się tylko i wyłącznie na sprawcy, ale na działaniu organów ścigania  i historii szeregowego policjanta Emila Stompora. Niesamowicie przedstawiony jest proces „dojrzewania” Emila do roli prawdziwego policjanta. Akcja w książce na chwile nie pozwala zapomnieć o powadze sytuacji. Podczas czytania miotały mną różne uczucia. Nienawiść do zabójcy za to co robił, nienawiść do organów ścigania, w jaki sposób , a raczej w jakich układach one działały, przez współczucie dla głównego bohatera, którym jest Stompor, kończąc na radości z tego , że … a tego w zasadzie pozwolę Wam doświadczyć na własnej skórze.
Działanie i układy w Milicji, po transformacji już Policji przyprawiły mnie o gęsią skórkę, w szczególności , że kiedyś sama chciałam wstąpić w ich szeregi. Dobrze, że do tego nie doszło.
Kolejna rzecz, która przykuła moja uwagę i tu ogromny szacunek dla Pana Panie Aleksandrze, opisy miejsc zbrodni, były tak dokładne i szczegółowe, że czytając miałam wrażenie, że jestem tam wraz z policjantami, widzę te ofiary, czuje zapach i smak krwi w ustach.  Opisy miejscowości i rejonów, w których dzieje się akcja na najwyższym poziomie. Czytelnik nie będąc w tych miejscach po przeczytaniu Pana książki jest wstanie czuć się jakby właśnie wrócił z podroży po Śląsku. Mało tego nie został on przedstawiony tylko i wyłącznie jako brudne i biedne miejsce , udało się panu odnaleźć też to, co jest na Śląsku pięknego i tajemniczego.

PODSUMOWANIE:
Reasumując, polecam tę książkę wszystkim, którzy lubią kryminały z dreszczykiem i nieprzerwaną akcją. Autor doskonale trzyma w napięciu do ostatnich stron i gdy już wydaje Ci się, że odnalazłeś  mordercę, okazuje się, że  był to zły trop. Mogę tylko powiedzieć, że mnie „Gwiazdy Oriona” na długo zapadną w pamięci, a na pewne sprawy i instytucje państwowe będę patrzyła inaczej niż do tej pory. Gorąco polecam i czekam z niecierpliwością na kolejne tomy tej serii.
Za możliwość przeczytania i zrecenzowania książki jeszcze raz serdecznie dziękuję Autorowi oraz Wydawnictwu Lira 😊😊










                                                                                        



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz